Moja zawartość integracja - Tytuł nowej strony
        Życie to ocean i warunki pogodowe.
Bywają dni fali spokojnej i słonecznej aury, ale w życiu bywają sztormy, burze, fala wysoka, bardzo.
Pominę opis życiowej aury słonecznej, zajmę się sztormem.

Ktoś ma problem, OGROMNY, nosi go na plecach jak garb jakiś, guz, 100 kilogramowa narośl, uwiera go, boli, ciężki, bolesny problem, ale pływa z nim, utrzymuje się na powierzchni, mimo OGROMNEGO balastu...

Sztorm, burza, fala wysoka, tonie...,bo balast ciężki ma.
Tonie, już nie ma
siły by wypłynąć na powierzchnię tlenu łyknąć, płynąć dalej mimo burzy, balast go zatapia ...
Nawet help nie woła bo nie może już, usta mu zalało, wciąga go na dno...

Ktoś ma problem, OGROMNY, mówi Nam płacząc o nim, poszukując zrozumienia, tym samym ulgi psychicznej, dzieli go mówiąc o nim, ogródkami mówi, krzyczy "tonę!" (chcę umrzeć, o samobójstwie myślę) i gdy słyszy od drugiej osoby "rozumiem Cię", automatycznie odbiera to jak pomoc, "rozumiem Cię" dla niego = koło ratunkowe.
Odbiera to: "rozumiem Cię, bo na jednego to faktycznie zbyt ... i pomogę Ci rzucam koło, złap!".

Mówmy temu komuś "rozumiem Cię", czy oby świadomie wypowiadamy to słowo?

Czy wypowiadając je zdajemy sobie sprawę, że jest ono kołem ratunkowym?

Czy rozumiemy znaczenie tego słowa?





Życie jest
piękne, ...ocean... i gdy ktoś napotka sztorm, tonie, rzućmy Mu świadomie koło ratunkowe !

 

 
 
Dzisiaj stronę odwiedziło już 1 odwiedzającytutaj!
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=